30 tys. zł zadośćuczynienia za mobbing? Wszystko zależy od rozmiaru krzywdy
Pracownik był przez kilka lat gnębiony przez swojego przełożonego. Stale wyznaczano mu gorsze, bardziej obciążone lub nocne zmiany. Odmawiano mu zgody na urlop w okresie letnim. Przełożony, cechujący się niską kulturą osobistą, zwracał się do pracownika w opryskliwy sposób, często wydawał polecenia krzykiem, grożąc podwładnemu zwolnieniem z pracy w razie odmowy jego spełnienia lub karząc go nieproporcjonalnymi
W sprawach o mobbing, odwrotnie niż w sprawach o dyskryminację, ciężar dowodu spoczywa na pracowniku. To oznacza, że powinien on wykazać:
● po pierwsze, że był obiektem działań kwalifikowanych jako mobbing,
● po drugie, że w ich wyniku doznał rozstroju zdrowia, czyli że istnieje związek pomiędzy działaniami przełożonego a problemami zdrowotnymi odczuwanymi przez pracownika,
● po trzecie, że dochodzona