W sprawie o nadgodziny brak ewidencji czasu pracy może być korzystny dla pracownika
Jeden z naszych pracowników wystąpił z żądaniem wypłaty wynagrodzenia za nadgodziny. W związku ze specyfiką pracy rzeczywiście często pracował po godzinach. Wypłaciłem mu dodatkowe wynagrodzenie, ale pracownik twierdzi, że nie uwzględniłem kilkudziesięciu godzin. Problem w tym, że nikt nie prowadził ewidencji czasu pracy. Pracownik twierdzi, że ma świadków, którzy potwierdzą, jak długo codziennie pracował. Czy ich zeznania będą dla sądu wystarczającą podstawą do uwzględnienia żądań pracownika?
Z art. 151 kodeksu pracy (dalej: k.p.) wynika, że praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi pracę w godzinach nadliczbowych. Praca w godzinach nadliczbowych jest dopuszczalna w razie:
- konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii;
- szczególnych potrzeb pracodawcy (z wyjątkiem pracowników zatrudnionych na stanowiskach pracy, na których występują przekroczenia najwyższych dopuszczalnych stężeń lub natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia).
Z art. 1511 k.p. wynika zaś, że za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.