Próbne egzaminy maturalne i przecieki arkuszy. Co na to CKE?
Arkusze próbnych egzaminów maturalnych krążyły w sieci przed ich oficjalnym udostępnieniem. Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) wyjaśnia, dlaczego nie będzie interweniować w sprawie przecieków.
W szkołach ponadpodstawowych od środy do piątku odbywały się próbne egzaminy maturalne z przedmiotów obowiązkowych (poziom podstawowy): języka polskiego, matematyki i angielskiego. Arkusze przygotowała Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE). Przeprowadzenie próbnego egzaminu dojrzałości w szkole jest dobrowolne - decyzję w tym zakresie podejmuje dyrektor placówki.
Mimo że próbne egzaminy mają charakter diagnostyczny i uczniowie nie otrzymują za nie ocen, przed ich rozpoczęciem w sieci pojawiły się oferty udostępnienia arkuszy CKE. Ogłoszenia zamieszczano m.in. na platformach takich jak X, Discord czy TikTok. W wielu przypadkach były to próby wyłudzenia lub oszustwa. Ale - jak wynika z naszych ustaleń - niektórzy uczniowie rzeczywiście mogli zdobyć oficjalne testy CKE np. w przeddzień egzaminu. Stało się tak m.in. w przypadku języka polskiego. W jednym z ogłoszeń oferowano przesłanie arkusza odpłatnie. Koszt? 5 zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.