Papież oswaja AI. Leon XIV widzi zagrożenia, ale wierzy, że człowiek zachowa kontrolę
Leon XIV okazuje się wiedzieć zdumiewająco wiele o AI. W encyklice „Magnifica humanitas” ostrzega przed społecznymi i politycznymi skutkami zastosowania sztucznej inteligencji, a zarazem odrzuca najbardziej radykalne scenariusze. To głos ważny – i zarazem zaskakująco ostrożny.
Wszyscy ci, którzy sądzili, że papieże nie nadążają za współczesnością, zwyczajnie nie mieli racji. A jednocześnie papieskie rozumienie zagrożeń płynących z AI nie wykracza poza dyskurs związany z traktowaniem jej jako jeszcze jednej zaawansowanej technologii, z jakimi ludzkość miała do czynienia tak wiele razy w swojej historii. Papież cofa się więc przed zbyt radykalnymi rekomendacjami i nie uznaje, że AI może stać się zagrożeniem sama z siebie. Jakby nie wierzył, że może ona zdobyć autonomię i stać się samodzielnym aktorem wydarzeń. Paradoksalnie więc, mimo że papież Leon przeprowadza bardzo daleko idącą i bardzo gorzką krytykę tej najnowszej zabawki ludzkości, zachowuje pewien fundamentalny rodzaj optymizmu. Optymizmu, który – chcę wierzyć – nie wynika ani z krótkowzroczności, ani z braku wyobraźni, tylko z wiary w opiekę Opatrzności nad rodzajem ludzkim.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.