Golf
Jeśli macie konto na Facebooku,
codziennie otrzymujecie milion sugestii polubienia
wszelkiej maści stron, produktów i usług.
Wczoraj otrzymałem zaproszenie do fanklubu pewnego
środka na potencję. Przez moment
zastanawiałem się, jaki idiota wpadł na
pomysł promowania go w ten sposób, ale
chwilę później odkryłem, że jego
ułomność jest niczym w porównaniu z
głupotą kilkuset osób, które
kliknęły "lubię to". Czyli de
facto zadeklarowali publicznie: "Nie zaspokajam
swojej dziewczyny". Jak to się teraz mówi
- dokonali coming outu.