Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia zaprzysiężony u notariusza, Straż Trybunalska z bronią. Co to mówi o państwie? [PIĄTY ELEMENT]

Agaton Koziński i Joanna Miziołek
Agaton Koziński i Joanna Miziołek w "PIątym elemencie"Dziennik Gazeta Prawna
10 kwietnia, 17:11

Eskalacja sporu o Trybunał Konstytucyjny przybliża nas do „momentu konstytucyjnego”, w którym pojawi się presja na głęboki reset ustrojowy i napisanie nowej konstytucji – uważają uczestnicy "Piątego elementu". Prezydent Karol Nawrocki, blokując zmiany większości sejmowej, może liczyć na wykazanie niefunkcjonalności obecnych mechanizmów. Rząd z premierem Donaldem Tuskiem też ma interes w podtrzymywaniu konfliktu z powodów politycznych i sondażowych.

Narastający chaos wokół Trybunału Konstytucyjnego nie jest sporem prawnym, lecz celową grą polityczną, która nieuchronnie przybliża Polskę do tzw. „momentu konstytucyjnego” i konieczności napisania nowej ustawy zasadniczej – to najważniejszy wniosek z rozmowy Joanny Miziołek z publicystą Agatonem Kozińskim w podcaście „Piąty element”.

Analizując obecną sytuację w Trybunale Konstytucyjnym, Koziński zauważa, że mamy do czynienia z całkowitym rozjazdem narracji, co uniemożliwia jakiekolwiek porozumienie. Publicysta wprowadza pojęcie zaczerpnięte z psychologii i kina, by opisać ten stan: – Ja sobie to roboczo nazwałem politycznym efektem Rashomon. Każdy z czterech świadków opowiada coś zupełnie innego i nikt do końca nie wie, o co chodziło – mówi rozmówca Joanny Miziołek. Obie strony sporu mówią o tym samym budynku przy alei Szucha w Warszawie i o tej samej ustawie, ale ich wersje wydarzeń nie mają praktycznie żadnego punktu wspólnego.

Spór o Trybunał Konstytucyjny to polityczny „efekt Rashomon”. Prawo schodzi na dalszy plan

Koziński podkreśla, że w konflikcie kwestie merytoryczne i prawne zeszły na dalszy plan, ustępując miejsca walce o wpływy. – Tutaj absolutnie nie chodzi o coś takiego jak prawo, tutaj kompletnie nie chodzi o Trybunał Konstytucyjny. Chodzi o czystą politykę i granie kartami, jakie są na stole – ocenia. Według niego obecna sytuacja, w której sędziowie ślubują przed notariuszem w Sali Kolumnowej Sejmu, a Straż Trybunalska (posiadająca pozwolenie na broń ostrą) może fizycznie blokować dostęp do budynku, jest jedynie kolejnym etapem pogłębiania chaosu.

W ocenie publicysty działania Karola Nawrockiego są obliczone na długofalową dekonstrukcję obecnego ładu. Prezydent, blokując zmiany proponowane przez obecną większość sejmową, ma dążyć do sytuacji, w której wszyscy będą musieli przyznać, że obecny system jest niefunkcjonalny. – Ta struktura zaczyna się coraz bardziej walić i trzeba będzie ją na nowo zdefiniować. Będzie jasno powiedziane, że tak Trybunał nie może działać i potrzebujemy nowej konstytucji – ocenia gość „Piątego elementu”. Z tej perspektywy „awantura” o TK jest narzędziem do wywołania głębokiego resetu konstytucyjnego.

Gra o TK przyspiesza „moment konstytucyjny”. Możliwy reset i nowa konstytucja

Jak zauważają rozmówcy, strona rządowa, z Donaldem Tuskiem na czele, również ma powody, by podsycać ten konflikt. Zdaniem Kozińskiego eskalacja sporu wokół Trybunału służy odwróceniu uwagi opinii publicznej od bieżących problemów i „mikrokryzysów”, jak wysokie ceny paliw czy problemy w służbie zdrowia. Rząd, nie mając dobrych odpowiedzi na te wyzwania, decyduje się na walkę symboliczną, która konsoliduje elektorat, mimo że sondażowo zyski Koalicji Obywatelskiej odbywają się głównie kosztem jej mniejszych koalicjantów.

Rząd i opozycja mają interes w eskalacji sporu o TK. W tle sondaże i agenda międzynarodowa

Rozmówcy poruszyli także wątek stabilizacji po prawej stronie sceny politycznej. Prawo i Sprawiedliwość przestało tracić wyborców na rzecz Konfederacji. Koziński wiąże to z wycofaniem się z pierwszej linii frontu polityków takich jak Sławomir Mentzen czy Grzegorz Braun, co z kolei oddało pole Przemysławowi Czarnkowi. Na arenie międzynarodowej uwagę opinii publicznej pochłaniają zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące NATO oraz wybory na Węgrzech, co sprawia, że krajowe spory o instytucje prawne z trudnością przebijają się do masowej świadomości.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.