Dziennik Gazeta Prawana logo

Golf

2 lipca 2018

Jeśli macie konto na Facebooku, codziennie otrzymujecie milion sugestii polubienia wszelkiej maści stron, produktów i usług. Wczoraj otrzymałem zaproszenie do fanklubu pewnego środka na potencję. Przez moment zastanawiałem się, jaki idiota wpadł na pomysł promowania go w ten sposób, ale chwilę później odkryłem, że jego ułomność jest niczym w porównaniu z głupotą kilkuset osób, które kliknęły "lubię to". Czyli de facto zadeklarowali publicznie: "Nie zaspokajam swojej dziewczyny". Jak to się teraz mówi - dokonali coming outu.

Coming out jest ostatnio modny. Ludzie za pośrednictwem internetu ujawniają orientację seksualną, problemy rodzinne, psychiczne, wychowawcze, chorobowe, gastryczne i wiele innych ciekawych rzeczy. Portale społecznościowe doprowadziły do zaniku poczucia intymności - gdyby nie specjalne filtry, które nie pozwalają wrzucać na FB brzydkich obrazków, zapewne młodsza część jego użytkowników raczyłaby nas zdjęciami swoich genitaliów, starsza - hemoroidów. I wszyscy oczekiwaliby, że klikniemy "lubię to". Kwestią czasu pozostaje to, kiedy pojawią się fankluby leku na grzybicę stóp oraz cudzych żon. I będę bacznie śledził, którzy z moich facebookowych znajomych się do nich zapiszą. Po to by móc ich unikać i nimi gardzić.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.