Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie mogłem przez nią spać

2 lipca 2018

Za niecałą godzinę muszę oddać ten materiał redaktorom Magazynu, a nadal nie mam bladego pojęcia, od czego go zacząć, nie wspominając o środku i puencie. I nie chodzi wcale o to, że za późno wziąłem się do roboty. Przeciwnie - pracuję nad tym felietonem już od poniedziałku i szalenie się przy tym męczę. Próbowałem wymyślić kilka seksistowskich porównań, zaniedbałem codzienne obowiązki, nieświadomie ominąłem kilka posiłków, a żona od paru dni podejrzewa mnie o romans, bo "jestem jakiś nieobecny". Przez kilka nocy z rzędu budziłem się w okolicach trzeciej nad ranem i przez dwie godziny zastanawiałem się, w jaki sposób powinienem opisać samochód, którym jeździłem w ubiegłym tygodniu, abyście z czystym sumieniem mogli wylać na mnie cotygodniową porcję słownych pomyj w internetowych komentarzach. To jednak też nic nie dało. Zawiódł mnie nawet najskuteczniejszy dotychczas środek, po który zwykłem sięgać w chwilach umysłowej niemocy - wino. W przypadku większości opisywanych samochodów nie potrzebuję go wcale, niektóre egzemplarze wymagają kieliszka, inne całej butelki. W przypadku skody kodiaq nie pomogły nawet dwie. Ale przynajmniej dobrze mi się spało. Aż do trzeciej nad ranem.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.