Czyja racja jest na górze w sprawie Puszczy Białowieskiej? [KOMENTARZ]
Nie jest łatwe do przyswojenia, że Puszcza Białowieska może sobie poradzić bez leśnika, ani że kornik puszczy nie zje, choćby nawet doczekał się metabolizmu tygrysa. Niełatwo jednak też przyjąć, że na jakieś kompromisy trzeba iść, bo puszczy nie trzymamy przecież w probówce – żyjemy wokół niej i z niej.
Puszcza Białowieska doczekała się strategicznego dokumentu, który określa zasady zarządzania tym obszarem na kolejnych 25 lat. 96 proc. terenu puszczy, jako obiektu UNESCO, w zasadzie ma być wolne od gospodarki leśnej i polowań, czyli podlegać naturalnym procesom przyrodniczym. Ochrona ścisła istniejącego parku narodowego to trochę ponad 10 proc., reszta parku i rezerwaty to ponad 28 proc., a strefa