Chińskiej gospodarki skok w nieznane. Trudne zmagania z inwolucją
Usprawiedliwieniem dla części rozczarowujących danych za listopad mogą być zmiany w polityce ekonomicznej, zainicjowane na najwyższych szczeblach władzy. Nadwyżka handlowa pozwoli zapewne zrealizować plan na ten rok, zakładający wzrost PKB na poziomie 5 proc. Niemniej eksperci są przekonani, że Chiny tracą impet.
Ze wszystkich nowych danych dotyczących gospodarki największym negatywnym zaskoczeniem okazały się wyniki sprzedaży detalicznej. W listopadzie była ona o 1,3 proc. wyższa niż rok wcześniej, przy prognozach ekonomistów zakładających zwyżkę o 3 proc. Tempo wzrostu było najwolniejsze, odkąd na początku 2023 roku chińskie władze zniosły restrykcje związane z pandemią.
Koniec subsydiów, koniec zakupów
Główny powód wyhamowania dynamiki sprzedaży detalicznej to wygaśnięcie rządowych subsydiów wspierających na przykład wymianę sprzętu gospodarstwa domowego i zakupy elektroniki użytkowej. Na ten cel Chiny przeznaczyły w 2025 r. 300 mld juanów (0,2 proc. PKB). Dzięki temu sprzedaż tej kategorii produktów była w pierwszych trzech kwartałach o ok. 25 proc. wyższa niż rok wcześniej. Ale w listopadzie odnotowano tu spadek o 19,4 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.