Gdy Gustaw musi się zmienić w Batmana
Wojna i geopolityczna zawierucha przypominają nam, że trwałość instytucji, jakie znamy, zależy także od gotowości do wzięcia na siebie najwyższego ryzyka. Paradoks polega na tym, że ofiara nie mieści się w granicach ich działania, bo najwyższego ryzyka nie sposób zoptymalizować ani nim zarządzać