Dziennik Gazeta Prawana logo

SAFE zero, czyli znaczone pieniądze z NBP [KOMENTARZ]

nbp, rezerwy, złoto
W ramach "SAFE zero" miałby powstać nowy fundusz zasilany zwiększonymi zyskami NBP. Tak ma być wykorzystany efekt podwyższonej wyceny złota wchodzącego w skład rezerw walutowych.fot. materiały prasowe
11 marca, 09:11

Wreszcie poznaliśmy szczegóły pomysłu na „SAFE zero”, czyli finansowanie wydatków zbrojeniowych dzięki transferom z Narodowego Banku Polskiego – w odróżnieniu od „płatnego SAFE”, czyli pożyczek udzielonych przez Unię Europejską. Znamy nie tylko szczegóły, ale nawet projekt ustawy tworzącej Polski Fundusz Inwestycji Obronnych wraz z uzasadnieniem. Prezydent Karol Nawrocki przesłał już projekt do Sejmu.

Nowy fundusz na wydatki obronne

Bezpieczeństwo państwa jest najwyższą formą zwrotu z inwestycji” – tak uzasadniono pomysł na nowy fundusz, który – podobnie jak istniejący od kilku lat Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych – ma być zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Kluczowe jest jednak nie usytuowanie, ale pieniądze. Jeszcze w ubiegłym tygodniu była mowa o 185 mld zł. To kwota odpowiadająca temu, co możemy uzyskać w ramach „unijnego SAFE”. W uzasadnieniu do projektu wskazuje się już poziom 200 mld zł. Z tym że o ile „unijny SAFE” ma przynieść pieniądze szybko, to w przypadku „SAFE zero” mowa o horyzoncie „do 2035 roku”.

Pozostało 99% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.