Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego Irańczycy nie czekają na Trumpa z kwiatami? Decyduje historia

Prorządowa demonstracja w Iranie
Prorządowa demonstracja w IraniePAP/EPA / MOHAMED MESSARA
9 marca, 21:00

Dlaczego „wyzwolenie” niesione przez Donalda Trumpa w tak wielu Irańczykach nie wzbudza entuzjazmu? Iran to nie Wenezuela. Wiadomo. Rakiety będą jeszcze latały w jedną i drugą stronę, chociaż wynik powietrznej walki Persów z Amerykanami i Izraelczykami jest pewny. Tu zaskoczenia nie będzie. To nie znaczy, że Radosław Sikorski przesadza, mówiąc o „piekielnie skomplikowanej” sytuacji – pisze Jacek Żakowski.

Bliski Wschód między Trumpem a Netanjahu

Komplikacji jest bezlik. Cały Bliski Wschód to politycznie jedna wielka komplikacja. Przemocowa polityka Donalda Trumpa, Binjamina Netanjahu, Władimira Putina, łamiących prawo międzynarodowe bez mrugnięcia oka, to komplikacja o niewyobrażalnych skutkach. Przełamywanie amerykańskiej hegemonii przez Chiny również komplikuje wszystko. Nie ułatwiają całej układanki wahania Europy między chwiejącym się euroatlantyzmem a marzeniem o suwerenności strategicznej. Tę listę można ciągnąć: transformacja energetyczna, katastrofa klimatyczna, wojna kulturowa Zachodu, roszczenia lokalnych mocarstw, islamskie odrodzenie, konserwatywny populizm, kryzys demokracji. Tę układankę próbujemy ogarnąć od lat i wielkich sukcesów nie mamy, a atak na Iran jeszcze zacieśnia nierozwiązywalne (chwilowo?) sploty.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.