Chiński szok: przypadek fotowoltaiki. Dlaczego UE dyskutuje o zaostrzeniu polityki wobec Pekinu? [ANALIZA]
Gigantyczne zdolności przemysłowe zbudowane na potrzeby perspektywicznych sektorów, takich jak energetyka słoneczna, stały się podwójnym zagrożeniem. Z jednej strony dla podejmowanych w Europie prób odbudowy własnej produkcji, z drugiej: dla przyjętego w ostatnich latach kursu transformacji.
W ostatnich latach energetyka słoneczna była jednoznacznym liderem wzrostu w energetyce (w Unii Europejskiej od co najmniej dwóch lat jest już także największym źródłem pod względem zainstalowanej mocy) i typowano ją na głównego beneficjenta spodziewanej nowej fali elektryfikacji. Pozycję tę miały zagwarantować fotowoltaice (PV) przede wszystkim niskie koszty i czas realizacji instalacji. Potwierdzając te oczekiwania panele PV w zeszłym roku zaspokoić miały, według brytyjskiego ośrodka Ember, aż ¾ wzrostu światowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Najnowsze sygnały z rynku zapowiadają jednak najpoważniejszy dotąd test dla optymistycznych dla tej technologii prognoz.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.