AI na wojnie jak broń atomowa. Czy ktoś nad nią zapanuje?
Automatyzacja wojny i udział sztucznej inteligencji w podejmowaniu decyzji o działaniach wojennych jest obecnie jednym z ważniejszych aspektów rozwoju cywilizacji. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to górnolotnie, ale to teraz możemy pozwolić lub nie na to, by AI decydowała samodzielnie, bez udziału człowieka, o życiu i śmierci. Jeżeli na samym początku wdrażania technologii taka możliwość zostanie wprowadzona, odejście od niej będzie potem praktycznie niemożliwe – pisze Robert Bogdański, były prezes PAP.
Pogląd, że tak się stanie, jest coraz powszechniejszy. W niedawnej ankiecie Atlantic Council, w której 400 ekspertów z całego świata wypowiadało się, jaki będzie świat za 10 lat, trzy czwarte z nich wyraziło pogląd, że AI zostanie w tej dekadzie włączona w militarną pętlę decyzyjną jako samodzielny podmiot. Generał Wałerij Załużny, były głównodowodzący armii ukraińskiej i poważny kandydat na następcę prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, powiedział w londyńskim Chatham House, że „robotyzacja wojny” zapewni efektywność militarną bez konieczności angażowania ludzi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.