Nie wolno zabraniać dostępu do publicznego jezioraOd wielu lat mam działkę w lesie na Pojezierzu Gostynińskim. Znajduje się ona w pewnym oddaleniu od jeziora. Do niedawna chodziliśmy na plażę najpierw polną drogą, potem ścieżką wzdłuż brzegu. W tym roku wybraliśmy się nad wodę i co się okazuje: ktoś, kto niedawno kupił działkę, ogrodził jej teren siatką. Ogrodzenie zabrało nam ścieżkę, a wydeptanie drugiej jest ryzykowne - można wpaść do wody. Płot stoi nie dalej niż pół metra od linii brzegowej - opowiada pani Barbara. - Teraz stan wody jest niski, ale obawiam się, że jak się podniesie, przejście w ogóle zniknie. Czy właściciel terenu nad jeziorem może tak zrobić - pyta zmartwiona kobietaMałgorzata Raczkowska•28 czerwca 2018
Specjalne ścieżki dla wybitnie uzdolnionychSzkoła lubi średniaków. Takich, którzy nie wyróżniają się ani na plus, ani na minus. Dlatego ci wybitnie zdolni mają w zwykłej klasie często niełatwe życie. Oświatowe przepisy przewidują dla nich jednak specjalne rozwiązania: indywidualny program oraz indywidualny tok naukiMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Organizacje pożytku publicznego muszą informować, że się promują na nasz kosztDAROWIZNY Harcerze w drużynie mojego syna od lat zachęcają do przekazywania 1 proc. podatku na rzecz ich organizacji - pisze pan Zbigniew. - Czynią to z powodzeniem, propagując tę myśl zwłaszcza wśród rodziców. Już teraz przygotowują się pomału do kampanii naboru nowych członków i drukują informacje w tej sprawie, które będą rozdawać na początku roku szkolnego. Czy prawdą jest, że wprowadzono ograniczenia w reklamowaniu przekazywania 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego - pyta czytelnikMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Promocyjną chwilówkę koniecznie trzeba spłacić w terminieKREDYTYMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Ze wspólnoty małżeńskiej rezygnujemy, podpisując intercyzęNa wrzesień zaplanowaliśmy ślub. Jesteśmy już kilka lat ze sobą, mieszkamy razem, wspólnie gospodarujemy, nigdy nie mieliśmy konfliktów na gruncie finansowym. Jednak kiedy obwieściliśmy wiadomość o ślubie rodzinie mojego przyszłego męża, jego brat, a wkrótce także rodzice, zaczęli nalegać na spisanie intercyzy przedmałżeńskiej. Wspólnie z moim narzeczonym prowadzą oni rodzinny biznes, niewielkie przedsiębiorstwo handlowe. Nie wiem, jak się zachować w takiej sytuacji. - opowiada pani Małgorzata. - Z jednej strony rozumiem ich potrzeby, z drugiej jest mi trochę przykro. Jakie konsekwencje rodzi rozdzielność majątkowa - pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Inwalida ma prawo odliczyć zakup komputera w ramach ulgiPan Krzysztof jest inwalidą, ma orzeczenie o niepełnosprawności, porusza się na wózku. W zeszłym roku kupił nowy komputer, bo stary już odmówił posłuszeństwa. - Wziąłem fakturę z myślą, że odliczę wydatek od dochodu, wypełniając PIT - opowiada pan Krzysztof. - Teraz jednak naszły mnie wątpliwości: czy wydatek na zakup sprzętu komputerowego mogę zawrzeć w uldze rehabilitacyjnej? Korzystanie z komputera ułatwia mi bardzo różne czynności życiowe, poszerza kontakt ze światem. Ale czy urząd skarbowy będzie tego samego zdania - zastanawia się nasz czytelnikMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Nie wolno wpuszczać zbyt wielu narciarzy na stokPrawdą jest, że nie wszystkie ośrodki narciarskie zdołały się naśnieżyć przed sylwestrem. Taki mamy klimat. Jasną konsekwencją tego był tłok na tych stokach, na których sztuczne naśnieżanie się udało - opowiada pan Adam. - Nie rozumiem jednak, dlaczego w ośrodku, w którym byłem, rano i wieczorem krzesełko jeździło dość szybko, zwalniało natomiast, gdy ludzi było najwięcej, tak że na dole tworzyły się kolejki. Uważam, że obsługa wyciągu powinna robić wszystko, by wywieźć klientów jak najszybciej do góry. A oni postępowali jakby na opak. Dlaczego - pyta nasz czytelnikMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Kiedy nawałnica spustoszy dom, gmina może pomócWichura spustoszyła moją posesję. Zerwała dach z budynku gospodarczego, uszkodziła poszycie domu. Połamały się też drzewa, zawaliło ogrodzenie - opowiada pan Janusz z Pomorza. - U progu zimy muszę się szybko zabrać do remontu, to moja najważniejsza potrzeba, ale nie mam za co. Czy mogę liczyć na zapomogę? Do kogo zwrócić się w tej sprawie - pyta czytelnik.Małgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Gdy przewoźnik nie wywiąże się z umowyZ grupą harcerzy wybrałem się na obóz wędrowny do Rumunii - pisze pan Łukasz. - Pojechaliśmy autobusem rejsowym, jeśli nie jedynym, to jednym z niewielu, jakie jeżdżą do tego pięknego kraju. Autobus jechał chyba do Bukaresztu, nie miał przystanków po drodze. Wynegocjowaliśmy jednak z przewoźnikiem, kupując bilet, że kierowca zatrzyma się w miejscowości Oradea - uzgodniliśmy z przedstawicielem firmy przewozowej, że jest na trasie. Stąd do miejsca docelowego mieliśmy jeszcze 7 godz. w rumuńskim pociągu. Tymczasem autobus pojechał inną trasą, a my pewnie spaliśmy, bo znaleźliśmy się 200 kilometrów od tego miejsca. Straciliśmy dobę i sporo lei - miejscowej waluty. Mamy wracać z tym samym przewoźnikiem, jak się powinniśmy zachować, na jakie zadośćuczynienie możemy liczyć?Małgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018
Firmy muszą informować o produktach niebezpiecznychProwadzę niewielki sklep wielobranżowy, mam spory asortyment zabawek dla dzieci - opowiada pan Mariusz. - Zaopatruję się w zasadzie w jednej hurtowni. Na ogół dobrze nam się współpracowało. Ostatnio jednak dostałem partię przeznaczonych dla maluchów zabawek, które się rozklejały i z których wysypywały się grzechoczące w środku kuleczki. Moim klientom zwróciłem pieniądze i zawiadomiłem hurtownika, że te zabawki są wadliwe. Odpowiedział, że o tym wie, ale już cała partia się rozeszła, więc nie ma kłopotu. Natomiast mnie się wydaje, że jest kłopot - powinien ostrzec wszystkich swoich klientów i wycofać towar ze sklepów, bo ta zabawka jest po prostu niebezpieczna - twierdzi nasz czytelnikMałgorzata Raczkowska•27 czerwca 2018