Partia zbuduje nowe mieszkania
W chińskiej gospodarce narasta spekulacyjna bańka, przede wszystkim na rynku nieruchomości. W ostatnich miesiącach ceny domów rosły tam w niespotykanym wcześniej tempie, sięgającym 10,7 proc. rocznie.
Władze w Pekinie zapewniają, że zdają sobie z tego sprawę i robią wszystko, by zapobiec krachowi, który mógłby pociągnąć za sobą całą gospodarkę.
Problem jest na tyle poważny, że znalazł się wśród priorytetów zakończonej wczoraj dorocznej sesji parlamentu - najważniejszego wydarzenia w chińskim kalendarzu politycznym. Nawet chiński premier Wen Jiabao otwarcie przyznał podczas obrad, że jest zaniepokojony