Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pekin ściga łapowników

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Warty 586 mld dol. pakiet mający rozkręcić chińską gospodarkę doprowadził do rozkwitu korupcji wśród urzędników i członków partii komunistycznej.

Ponad trzy tysiące osób zostało skazane za łapówkarstwo przy rozstrzyganiu przetargów publicznych finansowanych z pakietu.

3058 chińskich urzędników, m.in. burmistrzowie kilku miast, otrzymało kary więzienia za przyjmowanie pieniędzy za korzystne rozstrzygnięcie zamówień publicznych. W skrajnych przypadkach zapadły nawet wyroki dożywocia. Z ujawnionych wczoraj przez wiceministra ds. kontroli Hao Mingjina danych wynika, że to jednak nie koniec: partia komunistyczna postanowiła dodatkowo ukarać 5214 członków specjalnymi karami partyjnymi.

Ministerstwo ds. kontroli zapowiada, że nie będzie pobłażać łapownikom. Jednocześnie wydaje się pewne, że ujawnione informacje nie ilustrują skali całego procederu: dotyczą one wyłącznie okresu od października ub.r. do kwietnia br. Pekin nie poinformował, ile pieniędzy mogło zostać zdefraudowane - wiadomo jednak, że przynajmniej niektórzy urzędnicy zarobili na publicznych przetargach fortunę. Przykładem może być urzędnik z Chengdu, którego nazwiska nie ujawniono. Na praktykach obejmujących np. wydawanie zezwoleń budowlanych i zgód na sprzedaż ziemi zarobił on około 3,2 mln dol. Sąd skazał go na karę śmierci.

Mimo gigantycznej korupcji chiński pakiet stymulacyjny przyniósł pozytywne efekty. W I kwartale tego roku gospodarka odnotowała 11,9-procentowy wzrost. Dzięki budżetowym pieniądzom miasta i regiony Państwa Środka w znaczący sposób rozbudowały infrastrukturę. Dużą część środków przeznaczono również na odbudowę terytoriów zniszczonych przez trzęsienie ziemi w prowincji Syczuan w 2008 roku, a także na rozmaite projekty kulturalne, społeczne i związane z planowaniem rodziny. Praktyki korupcyjne odnotowano jednak przede wszystkim przy realizacji zamówień budowlanych oraz umów o sprzedaży ziemi.

Mariusz Janik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.