Rosja, czyli perpetuum debile [WYWIAD]
Rosja jest jak stary VW Golf: rzęzi, dymi, czasem kogoś rozjedzie, bo hamulce nie działają, ale jedzie. Więc po co go naprawiać, skoro jedzie? - o Rosji i Rosjanach opowiada Michał Gołkowski, autor książki „Russkij mir”.
Czym właściwie jest russkij mir?
To przemocowy, patriarchalny i patologiczny system, który przez aklamację, przez brak sprzeciwu i przez wieloletnie udawanie, że król nie jest nagi, został uznany za obowiązujący w całej Rosji. To jak wziąć patologiczną rodzinę, pomnożyć ją przez 140 mln ludzi – i twór ten nazwać państwem. W rzeczywistości Rosja nie jest państwem, bo nikomu na nim nie zależy. Tak jak