Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Rosja, czyli perpetuum debile [WYWIAD]

Opuszczona rosyjska stacja badawcza na Czukotce. 19 lutego 2025 r.
Opuszczona stacja badawcza na Czukotce w Rosji. 19 lutego 2025 r.fot. Vadim Makhorov/AP/East News
dzisiaj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Rosja jest jak stary VW Golf: rzęzi, dymi, czasem kogoś rozjedzie, bo hamulce nie działają, ale jedzie. Więc po co go naprawiać, skoro jedzie? - o Rosji i Rosjanach opowiada Michał Gołkowski, autor książki „Russkij mir”.

Czym właściwie jest russkij mir?

To przemocowy, patriarchalny i patologiczny system, który przez aklamację, przez brak sprzeciwu i przez wieloletnie udawanie, że król nie jest nagi, został uznany za obowiązujący w całej Rosji. To jak wziąć patologiczną rodzinę, pomnożyć ją przez 140 mln ludzi – i twór ten nazwać państwem. W rzeczywistości Rosja nie jest państwem, bo nikomu na nim nie zależy. Tak jak w tej patologicznej rodzinie nikt nikogo nie kocha i nikt nie jest za nikogo odpowiedzialny. Ludzie po prostu mieszkają razem, przekonani, że wszędzie indziej byłoby tylko gorzej albo co najmniej tak samo źle.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.