Terapia antystresowa
Lekarze
na całym świecie alarmują, że żyjemy
w zbytnim pośpiechu, co ma niekorzystnie odbijać
się na naszym zdrowiu. Grecy, Włosi i Hiszpanie
wzięli sobie te ostrzeżenia tak głęboko
do serca, że w zasadzie przestali pracować.
Otwierają sklepy o godz. 9 po to, aby zamknąć
je już o godz. 10. Kwadrans później są
już na plaży, koło południa
pochłaniają wiaderko świeżych muli
utopionych w białym winie, w związku z czym
chwilę później muszą udać się
na dłuższą drzemkę. Wstają o godz.
16 i wracają do pracy. Mniej więcej na
godzinę, bo przed godz. 18 muszą być w domu, u
znajomych na kolacji, na jakimś trzecioligowym meczu
albo po prostu na drugim rauszu w ciągu doby.