Mikołaju, poproszę o siekierę
Mam problem z wyborem prezentu dla córki. W celu rozeznania tematu udałem się do jednego ze sklepów dla dzieci. Choć "sklep" nie jest w tym wypadku właściwym słowem. Był to labirynt, po który błąkałem się dwa dni, aż w końcu trafiłem do regału "Hity z TV". Tam jakaś pani przebrana za wampira i króliczka Playboya wyjaśniła mi, że w tym miejscu znajdują się zabawki, które "dzieci najczęściej życzą sobie dostać pod choinkę, ponieważ widziały ich reklamy w telewizji"? Nie mogąc uwierzyć w to, co słyszę, poprosiłem, aby zasugerowała mi sensowną zabawkę dla pięciolatki. Zaczęła od lalki Monster High. Co to? Hm... Powiedzmy, że taka Barbie wystylizowana na wzór Marilyna Mansona i gwiazdy filmów dla dorosłych. Dawniej małe dziewczynki chciały wyglądać jak Barbie - mieć długie nogi, ładną buzię i eleganckie stroje. Jeżeli te dzisiejsze zechcą się upodabniać do Monster High, nasze ulice będą wyglądały jak z horroropornola.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.