Cztery razy po dwa razy
Polscy dystrybutorzy starają się
udowodnić, że kino hiszpańskie jest jednak
beznadziejne. Almodóvar, Del Toro, Cuaron jedynie
maskują smutną prawdę, że filmowe niebo nad
Hiszpanią zostało zasnute potworkami w rodzaju
"Cokolwiek się zdarzy"