Niespełnione marzenie o raju
"Baaria", najnowszy film Giuseppe Tornatorego, to powrót na autobiograficzne ścieżki i próba zdyskontowania sukcesu "Cinema Paradiso"
W kinematografii włoskiej, cierpiącej od dawna na dotkliwy brak wybitnych autorów w rodzaju Felliniego, Pasoliniego czy Antonioniego, Giuseppe Tornatore jest dzisiaj obok Gianniego Amelio czy Ferzana Ozpetka najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem na świecie. Niektóre filmy reżysera - choćby zmysłowa "Malena" ze zjawiskową Monicą Bellucci czy kafkowska z ducha "Czysta formalność" z Gérardem Depardieu i Romanem Polańskim - cieszyły się zasłużoną, międzynarodową popularnością. Nie da się jednak ukryć, że artystyczna droga włoskiego reżysera rozczarowuje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.