Miś niegrzeczny dziś… i w całym roku 2026. Felieton o blackoutach w Berlinie
W powieści „Blackout” Marc Elsberg opisuje świat, w którym wystarczy precyzyjne uderzenie w infrastrukturę, by społeczeństwo cofnęło się do walki o przetrwanie; o wodę, ciepło, leki i informacje. Berlin na początku stycznia dostał wersję demo tej apokalipsy; przy minusowych temperaturach, z obrazkami jak z dystopii i z politycznym skandalem w tle.
Proszę państwa, oto miś. Niemal jak z wierszyka Brzechwy, tyle że – miś berliński. Czarny w herbie tego miasta i kolorowy w setkach wersji na ulicach Berlina. Pytanie za sto punktów brzmi, czy w roku wyborczym miś poda łapkę chadeckiemu burmistrzowi, kiedy jesienią stolica znów pójdzie wybierać lokalny parlament. Czy raczej zachowa się jak włodarz tego miasta; zniknie w kluczowej chwili kryzysu, a