Najnowocześniejszy prom na Bałtyku rusza w pierwszy rejs. Konsolidacja armatorów pozwoli walczyć z zagraniczną konkurencją
W sobotę odbędzie się chrzest promu „Jantar”. W przyszłym tygodniu zacznie pływać pod marką Polsca, która ma skonsolidować rynek i pomóc odzyskać Morze Bałtyckie dla polskich armatorów. Dostarczone zostaną jeszcze dwa promy.
Prom zostanie ochrzczony na Odrze przy Wałach Chrobrego w Szczecinie. Nazajutrz, w niedzielę, będą go mogli zwiedzać mieszkańcy. To duże wydarzenie dla polskiej żeglugi na Bałtyku, bo po raz pierwszy od wielu lat nowy prom dla rodzimego armatora został zbudowany w naszym kraju. Powstał w prywatnej Gdańskiej Stoczni Remontowa.
Kto może chwalić się promem?
Poprzedniemu rządowi nie wyszło zlecenie budowy promu w państwowej Gryfii. Skończyło się na położeniu w 2017 r. słynnej stępki. Ostatecznie w 2021 r. został zawarty kontrakt ze stocznią w Gdańsku na dostawę trzech promów. Poprzedni wiceszef Ministerstwa Infrastruktury Marek Gróbarczyk twierdzi zatem, że obecny rząd nie ma legitymacji, by chwalić się nową jednostką. Arkadiusz Marchewka, obecny wiceminister w tym resorcie, odpowiada jednak, że poprzednicy nie zabezpieczyli odpowiedniego finansowania dla przedsięwzięcia. – Dopiero my zagwarantowaliśmy odpowiednie środki. To 1,3 mld zł, które pochodzą m.in. z Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia zakończyliśmy proces dokapitalizowania spółki Polskie Promy, która kupuje jednostki. Zostały spłacone długi, a całemu projektowi został nadany sens ekonomiczny – mówi DGP wiceminister Marchewka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.