USA dały czas do czwartku na akceptację planu pokojowego. Merz: nie zdążymy
Prezydent USA Donald Trump zasygnalizował, że obecna wersja założeń do planu pokojowego, który został opracowany podczas kilkudniowych rokowań z Rosjanami, nie jest ostateczna i może ulec zmianom. Nasi rozmówcy potwierdzają, że Kijów otrzymał od amerykańskiej delegacji na czele z sekretarzem armii Danielem Driscollem dokument, który w szczegółach różnił się od opublikowanego w mediach.
Punkty nie były konsultowane ani z Ukraińcami, ani z resztą Europejczyków, chociaż poszczególne elementy zawierają zobowiązania, które miałyby wziąć na siebie państwa europejskie, a także zapisy dotyczące suwerennych decyzji tych państw. Przykładem jest pkt 9, głoszący, że „europejskie myśliwce będą stacjonować w Polsce”. Donald Tusk zapewniał w sobotę na portalu X, że „wszystko, co dotyczy Polski,