Więcej dróg płatnych i wzrost stawek. Wpływy z e-toll mocno wzrosną
Rząd zwiększa opłaty za drogi dla ciężarówek i autobusów oraz rozszerza sieć płatnych tras. W ciągu czterech lat dochody z systemu e-toll wzrosną aż trzykrotnie. Na których odcinkach zaczną obowiązywać opłaty?
Zmiany opłat na drogach, które początkowo planowano na 1 grudnia, mają wejść w życie 1 lutego. To konsekwencja uzgodnionych z Unią Europejską zapisów w kamieniach milowych związanych z Krajowym Planem Odbudowy. Rozszerzenie płatnej sieci dróg dla pojazdów ciężkich będzie dotyczyć 645 km – głównie oddanych w ostatnich miesiącach tras szybkiego ruchu. Chodzi np. o autostradę A2 z Kałuszyna do Siedlec, trasę S3 ze Świnoujścia do okolic Wolina i z Bolkowa do Lubawki, trasę S7 z Warszawy do Tarczyna, a także o odcinki drogi krajowej nr 50, którą jeździ dużo ciężarówek. To kolejne powiększenie tej siatki po 15-miesięcznej przerwie.
Prawie 6 tysięcy km płatnych dróg
Jesienią zeszłego roku długość płatnych dróg dla ciężarówek wzrosła o ponad 1,6 tys. km. Po kolejnym rozszerzeniu sieci będziemy mieć w Polsce ok. 6 tys. km dróg krajowych objętych opłatą elektroniczną. W ten sposób obecny rząd porządkuje sytuację po zaniedbaniach poprzedników, którzy latami zwlekali z objęciem nowych dróg opłatami – wcześniej płatna siatka nie była zwiększana aż przez siedem lat. W tym czasie w mniej korzystnym położeniu byli zwłaszcza przewoźnicy kolejowi cargo, którzy wskazywali, że muszą ponosić opłaty za przejazd każdym odcinkiem torów. – W efekcie był to jeden z istotnych powodów przegrywania konkurencji o ładunki – mówi Adrian Furgalski, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Padały też argumenty, że zagraniczni przewoźnicy drogowi tylko w części muszą ponosić opłaty za korzystanie z naszych tras. Tymczasem to właśnie tiry najbardziej niszczą drogi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.