Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Polska naruszyła prawa człowieka, ale nie zapłaci

24 maja 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Europejski Trybunał Praw Człowieka po raz kolejny uznał, że poddawanie więźnia rewizji osobistej wymagającej rozebrania się za każdym razem, gdy opuszcza cele i do niej wraca, jest sprzeczne z zakazem tortur oraz poniżającego i nieludzkiego traktowania bądź karania.

Obywatel polski, odbywający karę 25 lat pozbawienia wolności za m.in. morderstwo, został uznany za tzw. niebezpiecznego więźnia. Powodem było przystąpienie do strajku głodowego osadzonych, sprzeciwiających się sposobowi rozmieszczenia ich w celach. Mężczyzna cieszył się dużym poważaniem wśród współwięźniów i miał wśród nich wpływy. Protest, zdaniem władz więziennych, stanowił poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa placówki, a skarżącego uznano za jego lidera. Do pojedynczej, stale monitorowanej celi, trafił on w maju 2016 r. i pozostał tam do stycznia 2017 r. W tym okresie dostawał też kolejne nagany i kary dyscyplinarne, m.in. za obrazę strażnika więziennego.

Komisja więzienna trzykrotnie przedłużała jego pobyt w izolatce, przy czym po trzech pierwszych miesiącach zrezygnowano z nagich przeszukań przy każdym opuszczeniu i powrocie do celi. Po kolejnych trzech miesiącach pozwolono, by poza celą więzień miał ręce skute z przodu, a nie z tyłu. Sąd za każdym razem oddalał zażalenie mężczyzny. W maju 2017 r. zdecydował się on wnieść sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając Polsce naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który statuuje zakaz tortur oraz poniżającego i nieludzkiego traktowania bądź karania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.