Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawica odrzuciła SAFE, zanim program powstał

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz były premier Mateusz Morawiecki.
To od momentu kryzysu z KPO i przyparcia do muru rządu Mateusza Morawieckiego przez Komisję Europejską Ursuli von der Leyen zaczęło się przechodzenie PiS na pozycje polexitoweKPRM
17 lutego, 19:30

Debata o programie SAFE wyglądała jak triumf merytoryki w polskiej polityce. Problem w tym, że argumenty były tylko dekoracją. Spór o unijne pożyczki na obronność odsłonił głębszy proces – rosnącą nieufność wobec UE i zmianę strategicznego myślenia polskiej prawicy.

Dyskusja o programie SAFE to intelektualne delicje. Pół kraju dostało przyspieszony kurs na temat rentowności polskich obligacji i tego, jak wpływa na nią wydłużenie zapadalności długu. Pogadaliśmy o tym, jaki procent zamówień trafi do polskich firm i czy 80 proc. wystarczy. Wypłynęliśmy na szerokie wody dyskursu, spierając się o to, jak definiować polski kapitał i czy zagraniczna firma zarejestrowana w Polsce tę definicję spełnia. Znalazło się i miejsce dla prawników (czy warunkowość przy SAFE oznacza polityczną swobodę Komisji Europejskiej?) i nie zabrakło geopolityki (czy program przyhamuje zakupy z USA?).

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.