Dziennik Gazeta Prawana logo

Urna musi pozostać na cmentarzu

30 października 2014

Nasza babcia, leciwa już kobieta, wymogła na nas obietnicę, że po śmierci jej ciało poddamy kremacji, a prochy rozsypiemy w ogrodzie. Obiecaliśmy, bo babcia była uparta, nie chcieliśmy konfliktu ze staruszką. Obawiam się jednak, że nie dotrzymamy tej obietnicy... Czy polskie prawo pozwala na takie postępowanie z prochami zmarłego - zastanawia się pani Bożena. - Uczestniczyłam niedawno w pogrzebie, gdzie chowano urnę do normalnego, ziemnego grobu. Wydaje mi się jednak, że cały czas przy urnie był jakiś urzędnik, który pilnował prochów. Czy to możliwe - zastanawia się kobieta.

Mimo że w ostatnich latach wielokrotnie podnoszony był problem możliwości rozsypania prochów zmarłego w wybranym przez niego miejscu, a także problem możliwości przechowywania prochów zmarłego członka rodziny, wszystkie próby zmiany prawa spełzły na niczym. Kolejne projekty stosownych regulacji przepadają w parlamencie. A pochodząca z 1959 roku ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych zezwala jedynie na pochówek - koniecznie na cmentarzu- poprzez złożenie ciała w grobie ziemnym, murowanym lub w katakumbach, lub przez zatopienie, ale ta ostatnia możliwość dotyczy tylko wyjątkowej sytuacji - jest dopuszczona, jeśli śmierć nastąpiła na okręcie będącym na pełnym morzu (ale nie wolno do morza wsypać prochów). Urnę z prochami po kremacji zwłok można umieścić też w kolumbariach, czyli w murowanych na cmentarzach ścianach z wnękami. Nie wolno rozsypywać ich w dowolnym miejscu ani przechowywać poza terenem cmentarza. Nie ma nawet przyzwolenia prawnego na rozsypanie prochów na organizowanych na cmentarzach polach pamięci. Złamanie przepisów dotyczących pochówków jest wykroczeniem. Popełniającemu je grozi kara grzywny do 5 tys. zł lub kara aresztu do 30 dni.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.