Frankowicze wracają. 300 tys. spraw w kolejce – banki mają problem? [RYNEK PRAWNICZY]
Rynek spraw frankowych wcale nie zwalnia. Jak mówi mec. Wojciech Bochenek, wciąż mówimy o nawet 300 tysiącach kredytów, które nie trafiły do sądów ani nie zakończyły się ugodami – a aż 80% z nich to już spłacone zobowiązania.
To oznacza jedno: kolejna fala pozwów może dopiero nadchodzić. Do gry wracają także kredytobiorcy z umowami powiązanymi z euro i dolarem, a równolegle rośnie znaczenie sporów dotyczących kredytów konsumenckich.
Kluczową rolę odgrywa tu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w jednym miesiącu wydał aż kilka ważnych wyroków dotyczących spraw konsumenckich. Ich konsekwencje mogą być przełomowe – zwłaszcza w kwestii przedawnienia roszczeń banków i tzw. sankcji kredytu darmowego.
Zmienia się także praktyka banków: częściej rezygnują z apelacji, proponują ugody lub próbują zamykać sprawy zanim trafią one do europejskich trybunałów. Jednocześnie sądy przyspieszają, a cyfryzacja postępowań zaczyna realnie skracać czas oczekiwania na wyroki.
Czy to koniec „frankowego eldorado”, czy dopiero jego druga faza? Jakie znaczenie będą miały nadchodzące orzeczenia i zmiany w prawie?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu