Fundacje rodzinne. Machina ruszyła, nie będzie łatwo jej zatrzymać
Trzy lata temu fundacje rodzinne przedstawiano przede wszystkim jako narzędzie sukcesji. Dziś pierwszy ustawowy przegląd pokazuje coś jeszcze: skalę podatkowych korzyści, która rośnie znacznie szybciej, niż można było się spodziewać. I właśnie to powinno zwrócić uwagę ustawodawcy.
Od roku słyszymy, że fundacje rodzinne to rozwiązania na lata (wiadomo: sukcesja), a przegląd ich funkcjonowania w Polsce miał być dopiero po trzech latach (zapisano to wprost w art. 143 ustawy, co samo w sobie rzadko się zdarza w prawie). Trudno było nie zgodzić się z tymi argumentami. Były na tyle silne, że w listopadzie 2025 r. przekonały prezydenta Karola Nawrockiego, by nie podpisywać nowelizacji, która miała ukrócić część podatkowych optymalizacji (nawet nie wszystkie) z wykorzystaniem fundacji rodzinnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.