Raz w lewo, raz w prawo. Bałagan w dostępie do informacji o nieruchomościach [KOMENTARZ]
Przydałoby się, żeby politycy w końcu zdecydowali, czy chcą dokręcać śrubę i bardziej chronić dane o naszych nieruchomościach, czy wręcz przeciwnie – otwierać je. Bo na razie widać tylko jedno: robi się coraz większy chaos.
Z jednej strony ministerstwo sprawiedliwości chce ograniczyć dostęp do ksiąg wieczystych. Dziś bowiem wystarczy znać numer księgi, żeby bez problemu podejrzeć jej zawartość w internecie. Wkrótce ma się to jednak zmienić – dostęp będzie możliwy tylko po zalogowaniu, a dane osób logujących się mają być przechowywane przez pięć lat. Czyli w praktyce: kontrola zamiast swobodnego dostępu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.