Wywłaszczeni pod budowę drogiPrzez moją działkę o powierzchni 1,5 tys. mkw., na której stoi dom jednorodzinny, ma przebiegać obwodnica - pisze pan Henryk. - Planowana trasa zajmie część działki o powierzchni 1 tys. mkw. i będzie to ta część, na której stoi dom, nie obejmie jednak ogrodu wraz z zabudowaniami gospodarczymi. Mimo spotkania z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nadal nie wiem, kiedy będę musiał się wyprowadzić z domu, kiedy dostanę odszkodowanie i czy mogę liczyć na rekompensatę za całą nieruchomość, czy tylko za część leżącą w granicach planowanej trasy?Małgorzata Raczkowska•13 września 2013
Wywłaszczeni pod budowę drogiPrzez moją działkę o powierzchni 1,5 tys. mkw., na której stoi dom jednorodzinny, ma przebiegać obwodnica – pisze pan Henryk. – Planowana trasa zajmie część działki o powierzchni 1 tys. mkw. i będzie to ta część, na której stoi dom, nie obejmie jednak ogrodu wraz z zabudowaniami gospodarczymi. Mimo spotkania z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nadal nie wiem, kiedy będę musiał się wyprowadzić z domu, kiedy dostanę odszkodowanie i czy mogę liczyć na rekompensatę za całą nieruchomość, czy tylko za część leżącą w granicach planowanej trasy?Małgorzata Raczkowska•12 września 2013
Praca na wychowawczym jest możliwa, ale...Przebywam na urlopie wychowawczym. Nie bardzo jednak stać mnie na taki luksus, a pojawiła się możliwość pracy na trzy godziny dziennie. Wiem, że jest to dozwolone. Chciałabym więc wysłać synka do przedszkola właśnie na te trzy, może cztery godziny dziennie. On będzie miał kontakt z innymi dziećmi, ja zyskam nieco luzu i zarobię parę złotych, co nie jest bez znaczenia. Czy w takiej sytuacji mój zasadniczy pracodawca może mnie odwołać z urlopu wychowawczego? – pyta pani Urszula.Małgorzata Raczkowska•12 września 2013
Wagary dziecka mogą kosztować rodziców nawet 5 tys. zł grzywnyPoszłam z młodszym synem, który właśnie zaczął naukę w gimnazjum, na rozpoczęcie roku szkolnego – mówi pani Mariola. – Już tego pierwszego dnia dowiedziałam się, że rodzice dzieci, które będą wagarować, zostaną ukarani grzywną do 5 tys. zł. Przestraszyłam się, bo mojemu synowi zdarzało się sporadycznie opuszczać lekcje w podstawówce i boję się, że w gimnazjum może być gorzej. Czy jednak taka wysoka kara jest możliwa? – zastanawia się samotna matka. Małgorzata Raczkowska•06 września 2013
Sądowe wezwanie dla kilkulatka? Jak najbardziej możliweSyn moich sąsiadów ma osiem lat i nie jest grzecznym chłopcem – rodzice nie potrafią sobie z nim poradzić. Jego ojciec zwierzył mi się ostatnio, że chłopiec został listem poleconym wezwany do sądu (Wydział Rodzinny i Nieletnich) i ma zeznawać jako strona w postępowaniu o demoralizację. Sąsiad jest przekonany, że wniosek do sądu złożyła szkoła. Nie mogę zrozumieć, jakim prawem do sądu wzywa się ośmiolatka? Wydawało mi się, że nieletni odpowiadają za swoje czyny od lat 13, a zanim osiągną ten wiek, odpowiadają za nich tylko rodzice – zastanawia się pan Karol.Małgorzata Raczkowska•29 sierpnia 2013