Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Dowodzik poproszę

23 sierpnia 2013
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zdawało mi się, że dowód osobisty można oddać do rąk jedynie policji i straży granicznej. Tymczasem co chwilę ktoś żąda ode mnie tego dokumentu. Ląduje on na biurkach pracowników banków, szpitali, przy wystawianiu faktur itp. Oglądają go i kserują albo żądają pozostawienia w recepcji hotelowej lub w wypożyczalni kajaków czy rowerów. Czy wystarczy dowód okazać, trzymając go w ręku, tak by można było stwierdzić moją tożsamość, ale by nikt bez potrzeby go nie zabierał? - zastanawia się pan Ireneusz.

Prawo zobowiązuje nas do potwierdzania tożsamości za pomocą dowodu osobistego. W większości przypadków wystarczy, że pokażemy dokument, trzymając go we własnej dłoni. Nikt, poza policją i strażą graniczną, i to tylko w szczególnych okolicznościach, nie ma prawa zatrzymać naszego dowodu czy to w zastaw, czy w celu późniejszego spisania danych.

A zdarza się to dość często: na przykład w hotelu recepcjonista proponuje, byśmy poszli się rozpakować, zostawili dokumenty i odebrali je później. To jednak jest niezgodne z prawem; obowiązujące jeszcze do 2015 r. przepisy dotyczące obowiązku meldunkowego mówią jedynie, że dowód należy przedstawić. A to oznacza, że recepcjonista ma tylko prawo wglądu w dokument, a nie do jego zatrzymania. Tym bardziej zakazane jest zatrzymywanie dowodu osobistego jako zastawu za wypożyczenie roweru lub kajaka. Dane potrzebne do identyfikacji osoby korzystającej z usług wypożyczalni wystarczy po prostu w jej obecności spisać lub stosując nowocześniejszą formę - skserować.

UWAGA

Od 1 stycznia 2015 r. obowiązywać będzie nowa ustawa o dowodach osobistych. Jej art. 79 przewiduje za przetrzymywanie dowodu osobistego innej osoby karę ograniczenia wolności do jednego miesiąca lub karę grzywny.

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 33 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 993 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.