Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Gdy poczta zagubi przesyłkę gdzieś w drodze do adresata

16 sierpnia 2013
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pan Janusz z Przemyśla porządkując rzeczy po zmarłych dziadkach znalazł zdjęcia rodziców zamieszkałej pod Szczecinem kuzynki. To były dla niej ważne pamiątki, spakował je więc do koperty i zaniósł na pocztę. Urzędniczka zakwalifikowała paczuszkę jako list, a pan Janusz zdecydował, że będzie to list polecony. Dopłacił też za priorytet, licząc, że list dotrze szybciej i pewniej - miał być u adresatki już za dwa dni. Po tygodniu kuzynka zaalarmowała, że przesyłki nie ma. Udał się na pocztę, gdzie dowiedział się, że nie wiadomo, co się stało, ale reklamację może złożyć dopiero po upływie 14 dni roboczych od daty nadania. - Czy to ma sens? - pyta nasz czytelnik. - Jeśli poczta nie zacznie szukać mojej przesyłki już teraz, to rodzinne pamiątki przepadną!

To niestety prawda, że aby złożyć na poczcie reklamację, trzeba odczekać 14 dni roboczych od nadania przesyłki. W dodatku jeśli mimo tej interwencji list się nie odnajdzie, pan Janusz może liczyć jedynie na niewielkie odszkodowanie, zupełnie nieadekwatne do wartości rodzinnych pamiątek. To nie wszystko, bo odszkodowanie wypłacane jest tylko wtedy, gdy poczta rozpatrzy reklamację na korzyść klienta. W razie zaginięcia przesyłki poleconej poczta powinna wypłacić kwotę, jakiej zażąda nadawca, nie wyższą jednak niż 50-krotność opłaty za traktowanie przesyłki jako poleconej.

Co to oznacza w praktyce? To, że wysyłając list polecony zwykły, nie cięższy niż 350 gramów, płacimy 3,80 zł, jeśli ten sam list nadamy jako priorytetowy, zapłacimy 4,55 zł. Jednak tylko część tej kwoty jest opłatą za polecenie przesyłki: w obu przypadkach to 2,20 zł. Zatem najwyższe odszkodowanie, na jakie pan Janusz może liczyć w tej sytuacji to 110 zł.

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 58 ustawy z 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (Dz.U. z 2003 r. nr 130, poz. 1188).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.