Popsuty licznik energii potrafi spowodować zawyżenie rachunkówPani Halina prowadziła remont domu. Byli cykliniarze, pracowała betoniarka, wiertarki, szlifierki, inne pożerające prąd urządzenia. Zapłaciła ogromny rachunek za energię elektryczną, ale zaakceptowała to, bo zużycie kilowatów wydało jej się uzasadnione. Jednak remont zakończył się w sierpniu, a rachunki znów okazały się wysokie. – Staram się wyłączać niepotrzebne światła i inne urządzenia, a licznik kręci jak szalony – mówi kobieta. – Czy to możliwe, że się popsuł?Małgorzata Raczkowska•18 listopada 2014
Członek spółdzielni ma prawo do wglądu w jej dokumentyJestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej, mam mieszkanie własnościowe. I choć spółdzielnia w miarę potrzeby prowadzi drobne remonty budynku i dba o wspólny teren, to odnoszę wrażenie, że korzysta z najdroższych ofert firm budowlanych. Mam podstawy do takich przypuszczeń, bo sam jestem budowlańcem. Chciałem przejrzeć umowy dotyczące ostatnich remontów, ale zarząd odmówił mi dostępu do dokumentów, twierdząc, że to tajemnica handlowa. Wydawało mi się, że jako członek spółdzielni mam prawo do takich informacji – pisze pan Adam.Małgorzata Raczkowska•17 listopada 2014
Członek spółdzielni ma prawo do wglądu w jej dokumentyJestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej, mam mieszkanie własnościowe. I choć spółdzielnia w miarę potrzeby prowadzi drobne remonty budynku i dba o wspólny teren, to odnoszę wrażenie, że korzysta z najdroższych ofert firm budowlanych. Mam podstawy do takich przypuszczeń, bo sam jestem budowlańcem. Chciałem przejrzeć umowy dotyczące ostatnich remontów, ale zarząd odmówił mi dostępu do dokumentów, twierdząc, że to tajemnica handlowa. Wydawało mi się, że jako członek spółdzielni mam prawo do takich informacji – pisze pan Adam.Małgorzata Raczkowska•16 listopada 2014
Od dentysty z NFZ nie spodziewajmy się zbyt wieleZawsze leczyłam zęby w prywatnym gabinecie. Od kiedy jednak przeszłam na emeryturę, mam znacznie mniej pieniędzy. Pomyślałam, że może czas najwyższy przynajmniej przegląd zrobić bezpłatnie. Bo skoro płacę składkę na ubezpieczenie zdrowotne, mogę przecież skorzystać z przysługujących świadczeń. Na co mogę liczyć – pyta pani Halina.Małgorzata Raczkowska•14 listopada 2014
Od dentysty z NFZ nie spodziewajmy się zbyt wieleZawsze leczyłam zęby w prywatnym gabinecie. Od kiedy jednak przeszłam na emeryturę, mam znacznie mniej pieniędzy. Pomyślałam, że może czas najwyższy przynajmniej przegląd zrobić bezpłatnie. Bo skoro płacę składkę na ubezpieczenie zdrowotne, mogę przecież skorzystać z przysługujących świadczeń. Na co mogę liczyć - pyta pani Halina.Małgorzata Raczkowska•14 listopada 2014
Od dentysty z NFZ nie spodziewajmy się zbyt wieleZawsze leczyłam zęby w prywatnym gabinecie. Od kiedy jednak przeszłam na emeryturę, mam znacznie mniej pieniędzy. Pomyślałam, że może czas najwyższy przynajmniej przegląd zrobić bezpłatnie. Bo skoro płacę składkę na ubezpieczenie zdrowotne, mogę przecież skorzystać z przysługujących świadczeń. Na co mogę liczyć – pyta pani Halina.Małgorzata Raczkowska•13 listopada 2014
Opryskliwy lekarz musi liczyć się ze skargą pacjentaLekarz nie udzielił mi dostatecznej pomocy, a w dodatku był opryskliwy, prawie wyrzucił mnie z gabinetu – opowiada pan Marek. – Skomentował mój wiek, nazwał hipochondrykiem, powiedział, że nie da mi skierowania na badania, bo kolejki są długie, a mnie i tak nie są one potrzebne. Rozumiem, że mógł mieć zły dzień, ale nie zgadzam się na takie traktowanie. Złożyłem pisemną skargę u kierownika przychodni, ale nie dostałam odpowiedzi. Do kogo mam się zwrócić o pomoc? Chcę, żeby ktoś przynajmniej pouczył tego lekarza, jak powinien się odnosić do pacjentów – irytuje się nasz czytelnik.Małgorzata Raczkowska•12 listopada 2014
Opryskliwy lekarz musi liczyć się ze skargą pacjentaLekarz nie udzielił mi dostatecznej pomocy, a w dodatku był opryskliwy, prawie wyrzucił mnie z gabinetu - opowiada pan Marek. - Skomentował mój wiek, nazwał hipochondrykiem, powiedział, że nie da mi skierowania na badania, bo kolejki są długie, a mnie i tak nie są one potrzebne. Rozumiem, że mógł mieć zły dzień, ale nie zgadzam się na takie traktowanie. Złożyłem pisemną skargę u kierownika przychodni, ale nie dostałam odpowiedzi. Do kogo mam się zwrócić o pomoc? Chcę, żeby ktoś przynajmniej pouczył tego lekarza, jak powinien się odnosić do pacjentów - irytuje się nasz czytelnik.Małgorzata Raczkowska•12 listopada 2014
Opryskliwy lekarz musi liczyć się ze skargą pacjentaLekarz nie udzielił mi dostatecznej pomocy, a w dodatku był opryskliwy, prawie wyrzucił mnie z gabinetu – opowiada pan Marek. – Skomentował mój wiek, nazwał hipochondrykiem, powiedział, że nie da mi skierowania na badania, bo kolejki są długie, a mnie i tak nie są one potrzebne. Rozumiem, że mógł mieć zły dzień, ale nie zgadzam się na takie traktowanie. Złożyłem pisemną skargę u kierownika przychodni, ale nie dostałam odpowiedzi. Do kogo mam się zwrócić o pomoc? Chcę, żeby ktoś przynajmniej pouczył tego lekarza, jak powinien się odnosić do pacjentów – irytuje się nasz czytelnik.Małgorzata Raczkowska•11 listopada 2014
Skierowanie do lekarza jest ważne, dopóki trzeba się leczyćDostałam skierowanie do diabetologa. Zaczęłam szukać specjalisty i wtedy okazało się, że to wcale nie taka prosta sprawa. Jedne poradnie mówią, że już w tym roku wyczerpały limity, a zapisów na nowy rok jeszcze nie prowadzą. Inne znowu – że mogą zapisać, ale na marzec przyszłego roku. Czy moje skierowanie, wystawione w końcu października, nie straci do tej pory ważności – zastanawia się pani Anna, zaniepokojona, że cukrzyca narobi szkód w jej organizmie, zanim dostanie się do specjalisty.Małgorzata Raczkowska•11 listopada 2014