Opryskliwy lekarz musi liczyć się ze skargą pacjenta
Lekarz nie udzielił mi dostatecznej
pomocy, a w dodatku był opryskliwy, prawie wyrzucił
mnie z gabinetu – opowiada pan Marek. –
Skomentował mój wiek, nazwał hipochondrykiem,
powiedział, że nie da mi skierowania na badania, bo
kolejki są długie, a mnie i tak nie są one
potrzebne. Rozumiem, że mógł mieć
zły dzień, ale nie zgadzam się na takie
traktowanie. Złożyłem pisemną skargę
u kierownika przychodni, ale nie dostałam odpowiedzi. Do
kogo mam się zwrócić o pomoc? Chcę,
żeby ktoś przynajmniej pouczył tego lekarza,
jak powinien się odnosić do pacjentów –
irytuje się nasz czytelnik.