„Mniej więcej": kryzys demograficzny, mniejszy wzrost PKB, jesteśmy w ogonie korzystania z AI
W tym tygodniu nie ma dobrych wiadomości. Eurostat mocno obniżył prognozę ludności dla Polski. W 2100 roku będzie nas mniej niż 25 mln (bez migracji dużo mniej). MFW obniża prognozy wzrostu PKB. W korzystaniu ze sztucznej inteligencji daleko nam do europejskich liderów (a nawet do średniaków).
Demografia według Eurostatu: do 2100 r. Polska wyludnia się do 25,7 mln
Do końca stulecia ludność Polski skurczy się do 25,7 mln – wynika z najnowszej projekcji Eurostatu. W podobnej prognozie sprzed trzech lat unijni statystycy również prognozowali nam spadek liczby ludności, ale „tylko” do 29,5 mln. Trzydziestodwuprocentowy spadek (większy mają zanotować tylko Łotwa i Litwa) to scenariusz uwzględniający napływ migrantów. Bez nich w 2100 r. Polska miałaby mniej niż 20 mln mieszkańców, co oznaczałoby spadek o 49 proc. Bez migrantów populacja Włoch spadłaby o 55 proc. – do niecałych 27 mln, a Hiszpanii o 52 proc. – do mniej niż 24 mln. ©Ⓟ
MFW tnie prognozy PKB i podnosi inflacji
Wojna w Iranie spowodowała, że MFW obniżył prognozy wzrostu gospodarczego na świecie (i podwyższył prognozy dla inflacji). Jak wynika z najnowszego „World Economic Outlook”, tegoroczny wzrost PKB Polski jest spodziewany na poziomie 3,3 proc. W styczniu Fundusz oczekiwał wzrostu na poziomie 3,5 proc. Na wykresie pokazujemy kolejne rundy prognostyczne z „Outlooka”. Historia formułowanych co pół roku prognoz pokazuje, że najmocniej w dół poszły oczekiwania dotyczące 2027 r. Wtedy (podobnie ma być w 2028 r.) Polska będzie się rozwijała wolniej niż gospodarka globalna. ©Ⓟ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.