Dziennik Gazeta Prawana logo

„Mniej więcej": przed niedzielnymi wyborami rzut oka na wyniki gospodarki Węgier za rządów Orbana

Viktor Orban
Viktor Orbán rządzi Węgrami od 2010 r. W tym czasie węgierska gospodarka rozwijała się wolniej od polskiej, a inflacja była tam wyższa.Shutterstock
9 kwietnia, 17:11

Jak żyje się Węgrom? Kluczowe pytanie przed wyborami. Wskaźniki ekonomiczne wszystkiego nie powiedzą, ale pozwalają wyrobić sobie pogląd na to, czy w ciągu ostatnich 16 lat – czyli w trakcie rządów Viktora Orbána – węgierska gospodarka posunęła się do przodu, czy raczej zanotowała regres. Z naszej perspektywy najłatwiej o tradycyjne porównanie polsko-czesko-węgierskie.

PKB: Węgry osłabły w końcówce

Biorąc pod uwagę tempo wzrostu gospodarczego, Węgry na tle Polski i Czech nie wypadają źle – ich gospodarka od 2010 r. urosła realnie o 40 proc. Co prawda u nas wzrost w tym czasie sięgnął 65 proc., ale w Czechach było to niewiele ponad 30 proc. Po europejskim kryzysie zadłużeniowym (którego Węgry, mimo pozostawania poza strefą euro, też były ofiarą) tamtejsza gospodarka rozwijała się nawet nieco szybciej od polskiej. Ale zwłaszcza przez ostatnie trzy lata dynamika PKB na Węgrzech była słabsza niż w Polsce i Czechach. Jeszcze 10 lat temu PKB per capita (liczony z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej) w Polsce i na Węgrzech był podobny. Teraz Polska jest wyraźnie wyżej. ©

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.