Popsuty licznik energii potrafi spowodować zawyżenie rachunków
Pani Halina prowadziła remont domu. Byli
cykliniarze, pracowała betoniarka, wiertarki,
szlifierki, inne pożerające prąd
urządzenia. Zapłaciła ogromny rachunek za
energię elektryczną, ale zaakceptowała to, bo
zużycie kilowatów wydało jej się
uzasadnione. Jednak remont zakończył się w
sierpniu, a rachunki znów okazały się wysokie.
– Staram się wyłączać niepotrzebne
światła i inne urządzenia, a licznik
kręci jak szalony – mówi kobieta. – Czy
to możliwe, że się popsuł?