Niedzielska: Urzędowa pornografia
Król jest nie tylko nagi, ale i bezmyślny. A to już zakrawa na
pornografię. Taką gombrowiczowską. Bo zamiast powoływania na najwyższym
szczeblu bardzo ważnych gremiów do zastanawiania się, dlaczego państwo
znowu dało ciała, gdy zwykły cwaniak wykiwał wymiar sprawiedliwości i
tysiące obywateli, wystarczyłoby przetrzepać zaległości na strychu
ministerstw, sądów i prokuratury.