Pierwszy normalny kongres Prawa i
Sprawiedliwości
Sobotni kongres Prawa i
Sprawiedliwości przypomniał nam politykę z
zamierzchłej epoki lat 90.: był absolutnie
normalny. Zarówno szef partii, jak i jej
członkowie mówili tam ludzkim językiem, nie
obrażano przeciwników, nie zamykano ludziom na
siłę ust, a scenariusz imprezy nie został
podporządkowany wymogom telewizyjnej propagandy.