Każda rozmowa z podwładnym może być dowodem w sądzie
Codzienna komunikacja w firmie coraz częściej trafia do akt spraw pracowniczych. Nagrania, screeny czy SMS-y mogą być dowodem zależnie od sposobu ich pozyskania i celu wykorzystania.
W sprawach pracowniczych to właśnie codzienna komunikacja najczęściej staje się materiałem dowodowym. Co istotne, ma ona dziś zazwyczaj formę utrwaloną i pozostaje w historii czatów, skrzynkach e-mailowych czy telefonach. Do sądów trafiają więc nie tylko umowy czy oceny pracownicze, lecz także rozmowy prowadzone na komunikatorach (np. Slack czy MS Teams) – zarówno oficjalne, jak i mniej formalne – a także SMS-y czy nagrania rozmów i spotkań. Coraz częściej pojawiają się również nagrania rozmów z przełożonymi lub członkami zespołu, utrwalane bez ich wiedzy. To dzisiaj bardzo łatwe, ponieważ niemal każdy ma przy sobie smartfon umożliwiający rejestrację dźwięku i obrazu. Dlatego to, co dziś jest zwykłą komunikacją w organizacji, jutro może stać się istotnym dowodem w sporze.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.