Skrajna prawica we Francji chce pieniędzy na obronność
Podejście ugrupowania Le Pen i Bardelli do zbrojeń jest kluczowe z perspektywy Polski, która w ostatnim czasie zacieśnia relacje z Francją w obszarze bezpieczeństwa
Skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe kosmetycznie łagodzi swoje stanowisko wobec NATO przed zaplanowanymi na przyszły rok wyborami prezydenckimi. Ich kandydat – niezależnie od tego, czy będzie to Marine Le Pen, czy jej młodszy sojusznik Jordan Bardella – ma bardzo duże szanse na zwycięstwo.
Z sondażu przeprowadzonego w marcu przez Opinion Way wynika, że na Bardellę w pierwszej turze głos oddałoby nawet 38 proc. wyborców. Drugie miejsce zająłby Édouard Philippe, były premier w rządach Emmanuela Macrona, z poparciem na poziomie 18 proc. Badania uwzględniające kandydaturę Le Pen – jeszcze przed nałożeniem na nią pięcioletniego zakazu ubiegania się o funkcje publiczne – wskazywały na podobny trend. We wrześniu 2024 r. Opinion Way odnotował, że cieszyła się ona poparciem sięgającym nawet 40 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.