Po co upartyjniać ludobójstwo?
Zero pożytków dla kogokolwiek - przynajmniej w Polsce. I bez liku szkód. Taki musi być bilans wyzbytej wyobraźni decyzji PO, by wprowadzić rozłam w utrwalonej w Polsce kwalifikacji zbrodni katyńskiej jako ludobójstwa. Tuzin rozmaitych rezolucji popieranych nie tylko przez antykomunistów, ale także przez SLD.
Moskiewska akcja Leona Kieresa z 2004 r., próbującego namówić Rosjan na uznanie faktu ludobójstwa w Katyniu. Rosyjska ekspertyza prawno- -międzynarodowa z przyjaznych Polsce czasów jelcynowskich. Upowszechniane od lat lekcje historii na temat katyńskiego ludobójstwa. I nagle ni z tego ni z owego kwestionujący całą tę tradycję wywiad Niesiołowskiego, a w ślad za nim nonsensowny spór o słowo w uchwale sejmowej wszczęty w Sejmie przez marszałka Komorowskiego. Doprawdy, można by spodziewać się więcej racjonalności od ludzi sprawujących władzę!
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.