Czy kontrakty zawarte z członkami
zarządu spółek Skarbu Państwa powinny
być jawne
PROBLEM: Ostatnio Wojewódzki Sąd
Administracyjny w Warszawie zajmował się
sprawą jawności kontraktów menedżerskich
członków zarządu (wyrok z 4 marca 2014 r.,
sygn. akt II SAB/Wa 28/14, www.nsa.gov.pl). Stowarzyszenie
Sieć Obywatelska Watchdog Polska wystąpiło do
PKP SA o udostępnienie umów z członkami
zarządu tej spółki. PKP uznały, że
żądanie nie może być spełnione,
gdyż informacje o umowach są sprawą
prywatną między pracodawcą a pracownikami i
tym samym nie są informacją publiczną. WSA w
omawianej sprawie nie podzielił jednak tego zdania.
Argumentując swoje stanowisko, sąd podał,
że choć jakakolwiek umowa o pracę nie jest
informacją publiczną, to jednak w tym przypadku nie
chodzi o szeregowych pracowników, ale o kontrakty
menedżerskie, które regulują sposób
wynagrodzenia, uprawnienia i zakres zadań osób
zarządzających spółką w 100 proc.
należącą do Skarbu Państwa. Skoro w
wynagrodzeniach członków zarządu PKP
znajdują się pieniądze publiczne, to
ważne jest, aby były ujawnione specjalne klauzule
towarzyszące tym kontraktom, a nie tylko sumy
wynagrodzenia, bo te są jawne z mocy prawa (art. 15
ustawy z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób
kierujących niektórymi podmiotami prawnymi; t.j.
Dz.U. z 2013 r. poz. 254). Na tym tle rodzi się wiele
wątpliwości, m.in. dotyczących tego, czy
rzeczywiście samo finansowanie wynagrodzeń takich
osób ze środków publicznych uzasadnia
jawność zawartych z nimi kontraktów. Ponadto
są kontrowersje co do tego, czy w przypadku zawarcia
umów o pracę ich treść także powinna
być udostępniana. Zapytaliśmy ekspertów
- jak się okazuje, zdania są podzielone.
Redakcja