Edukacja podlega regułom politykiGimnazja - przetrwanie, likwidacja, przebudowa? To decyzja polityczna. Powszechnie lękamy się do tego przyznać. Jednym "polityka" kojarzy się z realiami pracy zakładów mięsnych. Inni wypierają polityczność, ponieważ nie potrafią się w niej odnaleźć, a nie chcą postrzegać siebie jako obywateli pozbawionych wpływu na Polskę - budują zatem fałszywy wizerunek edukacji jako dobra wyłączonego spod reguł polityki. Obie te postawy blokują możliwość zobaczenia prawdy oczywistej. Ogromne publiczne wydatki na oświatę oraz wpływ poziomu i ideologii szkół na młode pokolenie stanowią o tym, że w demokracji decyzje w sprawach oświaty są upolitycznione, przez co są również przedmiotem gier, targów i kalkulacji politycznych.Jan Wróbel•26 czerwca 2018