PSL, czyli tęsknię do populizmu
W PSL-u doszło do kosmetycznej zmiany. Janusz Piechociński nie ma na oku żadnego status quo, z którym chciałby walczyć. Ma świetną okazję, by uczynić PSL jedyną partią w Polsce z konkretnym programem populistycznym. "Populizm" uchodzi w Polsce za epitet, ale w historii bywało z tym pojęciem różnie - było nie było, amerykański ruch populistyczny był po prostu ruchem ludowym. PSL chce być partią dla małych przedsiębiorców czy rolników, niech tam, ale może się również oprzeć na czymś więcej niż targach o budżet unijny i krajowy. Partia ludowa niekoniecznie musi być bezbarwna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.