Tak wyglądają deportacje z Polski do Afganistanu
W 2025 roku Polska usunęła Afganistan z listy państw, do których nie przeprowadza się deportacji. Wysyłanie obywateli Afganistanu do ojczyzny nie jest jednak możliwe bez technicznych kontaktów z nieuznawaną przez nas oficjalnie administracją talibów. Dzieje się tak, mimo środków zapobiegawczych ustanawianych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. To zaś stanowi naruszenie prawa międzynarodowego.
Trzech Afgańczyków najpierw przewieziono ze strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców na wojskową część lotniska Kraków-Balice. Stamtąd samolotem wojskowym, w asyście kilkunastu funkcjonariuszy Straży Granicznej (SG), przetransportowano ich do portu lotniczego w Taszkencie w Uzbekistanie z międzylądowaniem w Tbilisi. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu 11 kwietnia Afgańczyków umieszczono w samolocie rejsowym afgańskich linii Kam Air, który zabrał ich do Kabulu. Na pokładzie tej maszyny nie było już polskich funkcjonariuszy ani obserwatora oddelegowanego przez organizacje pozarządowe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.